|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Karierowiczka, czy kura domowa?
O co ten cały szum w komentarzach pod tym wpisem? Co za pieprzenie, że facet chce kobietę ograniczać? On po prostu taką kobietę wybierze, która z przyjemnością w roli cenionej przez niego kury domowej się spełni. Ja też nie wyobrażam sobie, żeby moja partnerka w hierarchii ważności wyżej stawiała pracę niż mnie i resztę rodziny. Gdy tak się stanie, trzeba będzie partnerce przypomnieć, gdzie jest miejsce pracy w życiu zdrowego psychicznie człowieka. I dlatego w toku pierwszych randek eliminowałbym kobiety, które zapowiadają się na pracoholiczki. Widząc u Agaty takie symptomy zaczynam reagować alergicznie... Równie alergicznie reaguję też na oczekiwanie, że pani w związku będzie siedzieć w domu i oczekiwać sponsorowania przez partnera (plus oczywiście jego pomocy przy arcytrudnych domowych obowiązkach). wtorek, 12 lipca 2011, rozwodnik-waw
TrackBack
Komentarze
2011/07/13 07:38:55
zagubiona - jeśli sobie nie wybierze takiej kobiety, nie ma prawa tego od niej wymagać. Jeśli więc chce mieć kurę domową, niech szuka kobiety o takich predyspozycjach od razu.
2011/07/13 19:33:51
Z tym się zgadzam w 100%, szkoda, że tak nie zawsze się nie dzieje ;)
Gość: takie tam, bcu20.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/18 12:03:04
Z jednej strony chciał byś kurę domową, a dwa zdania piszesz że jednocześnie kobieta ma nie siedzieć w domu tylko pracować....No to się zdecyduj. Masz ciastko albo jesz ciastko.
2011/07/24 22:07:27
Gdzie napisałem, że chciałbym kurę domową? Czy jak ktoś nie przedkłada pracy ponad życie rodzinne to automatycznie staje się kurą domową?
Gość: Itdd, wapgw2.wapgw.era.pl
2011/07/25 21:41:53
Eee,czyli nie dość z baba ma pracować i kasę przynosić to jeszcze obowiązki są jej a ty tylko pomagasz? No, daleko to w związku tak nie zajdziesz, czego masz przykład w małżeństwie. Żona pracowała, nie zarabiała za dużo, to sie awanturowałeś i widzisz co masz- nie da sie całkowicie pogodzić super posprzątanej chatki, zadbanych dzieci, super stroju, makijażu, wszystkich takich dupereli i do tego świetnie płatnej kariery pani prezes. Coś zawsze ucierpi. Jak twoja żona kariery wielkiej nie robiła to sie darłes, nie szanowałeś jej, jak druga pracę lubi to tez ci źle, tylko czekać konfliktów. Jestes jeszcze straszny dzieciak w związkach, ciekawe czy kiedykolwiek dorosniesz, bo z tego co piszesz to małolat emocjonalny jestes i tyle. Związki to coś wiecej niż bzykanie i łażenie po baletach,
2011/07/26 10:40:52
1. Ma zarabiać.
2. Ma poświęcać uwagę rodzinie. Tyle napisałem. Nie wspomniałem ani słowem o domowych obowiązkach. Dla mnie jest zupełnie oczywiste, że podział obowiązków domowych jest zależny od obciążenia obowiązkami zawodowymi. I nie oczekuję pełnej obsługi w domu, posprzątanego mieszkania, wyprasowanej koszuli i ugotowanego obiadu. Wszystko to potrafię zrobić sam. 2011/08/19 02:19:35
"jeśli sobie nie wybierze takiej kobiety, nie ma prawa tego od niej wymagać. Jeśli więc chce mieć kurę domową, niech szuka kobiety o takich predyspozycjach od razu"
ZGADZAM SIĘ.....o tyle o ile znamy się ,czyli wiemy jakie mamy potrzeby.Nie znając siebie samych w 100% ,powyższe stwierdzenie się nie sprawdza/i.Tak jak w komentarzu napisała zagubionaddd ,odnosnie gotowania.Ewidentnie facet nie znał swych własnych potrzeb.Nie znał sam siebie.Jej pretensje są uzasadnione ,tyle ze mężczyzna nie przyzna racji.Nie przewidział bo nie znał :P Można tak w kółko... |
Mój mąż przed ślubem wiedział, że ja nie gotuję, nie lubię gotować, robił to on. Ja za to sprzątałam i był dumny z tego, że nie kłócimy się o takie pierdoły, bo obowiązki podzieliliśmy. Po ślubie mu się odmieniło, gonił mnie do garów i wiele kłótni było z tego powodu.
Dlatego nie do końca zgodzę się ze zdaniem, że jak facet chce kury domowej to sobie taką wybierze ;)