|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Co u mnie?
U mnie nihil novi. Agata, syn, praca, nic specjalnego. Miesiąc miodowy z Agatą się skończył. Zaczynają wychodzić rozbieżności w naszym charakterze, podejściu do niektórych spraw, itd. Seks w dalszym ciągu jest świetny. Ubiegły wtorek, gdy zrobiłem dobry użytek z kajdanek i obroży oraz jej ust i cipki będę pamiętać jeszcze długo, ona też... W ten weekend wypadają imieniny mojego syna. Żona robi imprezę w piątek, zaprosiła moich teściów i swojego brata z żoną. Ja jadę tam sam (moi rodzice odmówili współpracy, tłumacząc się ciasnotą w mieszkaniu żony), ciekawe jak to wypadnie. Potem zabieram syna i przyjeżdżam do mieszkania rodziców, gdzie zostaję do niedzieli. W sobotę albo w piątek może gdzieś pójdziemy z Agatą do klubu. Trochę mi tego brakuje. środa, 07 września 2011, rozwodnik-waw
TrackBack
|