Życie po rozwodzie
Archiwum
Luty 2011
Marzec 2011
Kwiecień 2011
Maj 2011
Czerwiec 2011
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2011
Styczeń 2012
Zakładki:
Ważne tu na blogu
Kilka słów o mnie
Tagi
  • cafepl
  • eDarling
  • gotowanie
  • imprezy
  • kluby
  • miłość
  • pieniądze
  • praca
  • randki
  • rozwód
  • seks
  • serwisy randkowe
  • Syn
  • teoria
  • weekend
  • żona
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

Wpisy z tagiem: rozwód

środa, 19 października 2011
Jestem rozwodnikiem

No to już jestem rozwiedziony. Trwało to ze 20 minut w sądzie. Kosztowało mnie 150 PLN.

Standardowe pytania:

  • od kiedy nie prowadzicie państwo wspólnego gospodarstwa domowego,
  • kiedy ustało pożycie,
  • czy widzi pani szansę na dojście do porozumienia,
  • czy jesteście państwo w stanie porozumieć się w kwestiach istotnych dla dziecka,
  • czym się pan zajmuje,
  • ile pan zarabia,
  • czy spędza pan czas z dzieckiem,
  • czy dziecko chętnie do pana jeździ*.

Potem chwilka oczekiwania na korytarzu, a później orzeczenie. Że sąd zdecydował się rozwiązać małżeństwo przez rozwód.

Alimenty takie, jak uzgodniliśmy z żoną. O tym, jak często mam spędzać czas z dzieckiem, w wyroku nic nie ma. Tak chcieliśmy.

Majątkiem się w sądzie nie dzieliliśmy, podzieliliśmy się sami.

Ot, z głowy, choć dopiero za miesiąc wyrok się uprawomocni...

Tagi: rozwód żona
11:23, rozwodnik-waw , na bieżąco
Link Komentarze (8) »
sobota, 10 września 2011
Po "imieninach"

Imienin syna z prawdziwego zdarzenia nie było. Brata mojej żony z jego rodziną miało nie być, więc żona stwierdziła, że organizację imprezy sobie odpuszcza, bo miałbym być tylko ja, ona i teściowie.

W sumie dobrze. Niespecjalnie miałem ochotę siedzieć tam z nimi. Ale poprosiłem, żeby jakieś ciasto jednak zorganizowała, to sobie z synkiem zjemy przy herbacie.

I w sumie to był chyba pierwszy raz od kiedy się wyprowadziła, kiedy mieliśmy okazję porozmawiać dłużej, niż przez kwadrans, kiedy odbierałem albo oddawałem syna.

Że się żona z kimś spotyka, to już wiedziałem. Rozmawialiśmy o tym chyba w ubiegłym tygodniu, albo sam nie wiem kiedy. Od tamtego czasu poszli już ze sobą do łóżka. Zapytałem i szczerze mi odpowiedziała. Zapytałem, jak jej było. Przecież sama powiedziała mi kiedyś, że w łóżku jej ze mną nie było dobrze. Okazało się, że z nim też nie było za specjalnie. Tak, jak przypuszczałem.

Co by jednak nie mówić, mało to sympatyczne wiedzieć, że kobieta, z którą spędziłem kilka lat, która przez ten czas była mi bardzo bliska, chodzi do łóżka z kimś innym.

Tak czy siak, w połowie października mamy rozprawę rozwodową. Pierwszą, mam nadzieję, że jednocześnie ostatnią...

Tagi: rozwód żona
18:59, rozwodnik-waw
Link Komentarze (4) »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog